Maku ucieranie Barszczu doprawianie Karpia przepraszanie Za to co się stanie
Gwiazdy wyglądanie Stołu nakrywanie Drzewka migotanie Wielkie pojednanie
Bo tylko jedna jest noc w takiej bieli Kiedy do okien sfruwają anieli By się nowiną radosną podzielić Byśmy wiedzieli
Że kiedy płynie kolęda nad światem I spada śniegu cieniutki opłatek I dary niosą do szopy królowie Rodzi się człowiek
W stajni osioł z wołem Męczą się z rosołem Rosół na jarzynach Przyda się dziecinie Kot psu łapę poda Zapanuje zgoda Będzie święty spokój Chociaż raz do roku