w zły nastrój popadam,
po trzech razach się załamać...
tyle wystarczy, bym niosła się na tarczy
nie ma już przerwy
wolnym miejscem zajadają się moje nerwy
z za zapachu potu wyłaniają się gęstsze chmury
kąpiel w wannie te pierwsze rozszczelnia
jestem zajęta
ta bezwonna chmura
trochę głaszczę mnie po plecach
coraz bardziej jestem spięta
potrzebuję karnetu na terapeutyczne zajęcia
w zły nastrój popadam,
niemalże zawsze gdy się staram...
drewnofromlas еще тексты
Оценка текста
Статистика страницы на pesni.guru ▼
Просмотров сегодня: 5