Dziś walimy na całość, damy wielką banię Nie ma czasu na smęty i na dołowanie Jest impreza u Cygana, my musimy tam być Można będzie do rana świrować i pić
Ktoś już wezwał gliny - chyba jadą tu Trzeba polać im karniaka, są do tyłu znów Budź Łysego, on ich przecież tutaj wszystkich zna Łysy nie chce wstać? niech go trafi szlag!
Bania u Cygana, } Bania u Cygana - hey ! } Bania u Cygana - do rana! Hooooo!! } / x 2 Bania aż do rana – hey ! } rana - hey ! rana – hey ! } Bania u Cygana do rana – hoooo! } / x 2
Uno, dos, tres, quattro... One, two, yhree...
Tu jest tak najarane, że się rzygać chce Może chcecie wykitować - ja raczej nie Przyjechali gliniarze, nie otwieraj drzwi Dawaj głośniej muzykę - zagłuszymy ich - Hough!
Nie ma przebacz bracie, jeśli chodzi o kasę Jestem dobroduszny, ale tylko czasem Musisz spłacić dług, bo jutro termin minie, Więc nie ściemniaj nic bo po prostu zginiesz! Hough!, hough!!